Gdy dzieci są najważniejsze

 

Każdy człowiek posiada swoje przekonania co w jego życiu jest najważniejsze. Jednym z nich bywa: „dzieci są najważniejsze”. Na pierwszy rzut oka wydaje się ono całkiem szlachetne, jednak to tylko pozór. Skutki takiego sposobu myślenia są zazwyczaj bolesne. Dzieci są bowiem owocem miłości rodziców. Ich wzajemna miłość jest pierwsza i to ona daje im życie. W zdrowej rodzinie najważniejszą osobą dla męża jest żona, a dla żony mąż. Dopiero na fundamencie miłości małżeńskiej można budować miłość rodzicielską. Odwracanie tego naturalnego porządku nigdy nie kończy się dobrze. Pokusie myślenia że dzieci są najważniejsze częściej ulegają kobiety. Gdy kobieta zawiedzie się na mężu (lub wybór partnera życiowego nie był podyktowany miłością), to w centrum swojego życia często umieszcza dzieci. Syn staje się wtedy „partnerem życiowym” matki, a córka jej najlepszą przyjaciółką – przed którą nie ma tajemnic. Czas płynie. Przychodzi etap opuszczania przez dzieci gniazda rodzinnego. Jest to etap trudny także dla rodziny w której są zdrowe relacje. Jednak gdy rodzice nie są emocjonalnie związani ze sobą, a są związani z dziećmi, to mogą utrudniać im usamodzielnianie się. Odejście dzieci może im bowiem uświadomić, że niewiele ich łączy mimo wspólnie spędzonych lat. Takie doświadczenie bywa bolesne. Aby go sobie oszczędzić – lepiej zawczasu powalczyć o relację małżeńską niż miłość przelewać na dzieci.

Gdy dzieci są najważniejsze